poniedziałek, 5 grudnia 2011

Grassmarket

Kolejny post rzuca na ruszt całkiem przypadkowy temat, pewne miejsce w Edynburgu. Piszę o nim, bo ostatnio zamieszkałam w jego okolicy i niemal codziennie spaceruję po nim.

Grassmarket to jadna z najstarszych części miasta - historyczny plac na edynburskiej starówce, przez ponad 500 lat (aż do początku XX wieku) pełniący funkcję jednego z głównych rynków, na którym handlowano bydłem i końmi, jak również dokonywano egzekucji. Mimo, iż architektura miejsca zmieniała się wielokrotnie przez stulecia, Grassmarket zachował swój historyczny charakter: większość budynków pochodzi z epoki wiktoriańskiej, chociaż niektóre, np. karczma White Hart Inn, wybudowane zostały na początku XVIII wieku (w White Hart Inn tak na marginesie pił kiedyś sam Robert Burns. Karczm i tawern i od zawsze na placu istniało mnóstwo. Zaglądali do nich przybywający do miasta handlarze bydłem.  

Ciekawa historia wiąże się  z pubem Half-Hingit Maggie (w przekładzie własnym: Na Wpół Powieszona Gośka). Nazwa pochodzi od powieszonej mieszkanki miasta, która w cudowny sposób ożyła w drodze na pochówek. Skazana, że karę, odbyła, została wypuszczona na wolność.

W rynku i obecnie znajduje się wiele pubów. Latem pełno jest tu ogródków piwnych i restauracyjnych. Jesienią turystów przyciąca nieco rzadziej, ale o każdej porze roku, niezależnie od aury, stanowi jedno z ulubionych miejsc imprezowych dla mieszkańców miasta. W weekendy to miejsce jest szczególnie ożywione - bulgocze ze szczególną mocą.

Nad rynkiem dominuje w całym swym majestacie Zamek Edynburski. Grassmarket okalały niegdyś mury miejskie: Flodden Wall i Tefler Wall, których pozostałości widoczne są aż po dzień dzisiejszy. Wiele z zakątów rynku skrywa ciekawe historie, ale będą one tematem kolejnych posów w przyszłości. 

Grassmarket pewnego grudniowego popołudnia 2011,
Leżąca u stóp Victoria Street studia Bow Well (1681) była pierwszym źródłem wody wodociągowej w Edynburgu.

Grassmarket obecnie
Grassmarket kiedyś, około 1860 r, źródło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz