Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkocja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkocja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 marca 2013

Trossachs w mroźną Wielkanoc



Widok z Ben A'an na Loch Katrine
Kiedy pogoda krzyżuje plany spędzenia długiego weekendu wielkanocnego na Wyspie Skye, to zawsze jeszcze pozostaje nieodległa, położona w Centralnej Szkocji lesista kraina jezior zwana Trossachs, stanowiąca highlandy w wersji bardziej dostępnej, w wydaniu miniaturowym. 
Żeby się tam znaleźć wystarczy jedna godzina jazdy samochodem z Glasgow lub półtorej godziny z Edynburga.

Loch Katrine, dolina Trossachs
Dolina Trossachs została rozsławiona w twórczości sir Waltera Scotta. To właśnie stamtąd (dokładnie z okolic Loch Katrine) pochodził i tam żył Rob Roy, legendarny bohater jego powieści; postać historyczna, choć mocno przez Scotta upiększona.

Trossachs, surowy krajobraz przedwiosenny
Największą popularnością wśród pieszych turystów w Trossachs cieszy się niewielka, położona w samym sercu Trossachs górka Ben A’an. Z jej szczytu rozpościera się wspaniały widok na Loch Katrine i otaczające je wzgórza. Wzdłuż Loch Katrine można wybrać się na 20-kilometrowy spacer, lub przepłynąć promem na jego odległy brzeg.

przyprószone śniegiem szczyty w Trossachs
sezon kocenia się owiec rozpocznie się już mniej więcej za miesiąc ;)

czwartek, 17 stycznia 2013

Lauriston Castle, edwardiański skansen



Lauriston Castle, rezydencja oddalona o 3 km od centrum Edynburga
Lauriston Castle wbrew nazwie nie jest zamkiem, z jakimi kojarzona jest Szkocja. Jest to raczej XIX- wieczna rezydencja dobudowana do XVI-wieczneego domu w modnym wówczas kształcie wieży. Wieżę, najstarszą obecnie cześć rezydencji, wybudował Archibald Napier (ojciec Johna Napiera, okrywcy logarytmów), w miescu średniowiecznych ruin starszego zamku, zniszczonego podczas najazdów na Edynburg. 

Najstarsza część zamku: XVI-wieczna wieża. Źródło: www.whichcastle.com

Lauriston Castle - widok od Zatoki Firth of Forth
Lauriston Castle położony jest nad zatoką Firth of Forth, a z jego okien i ogrodów rozpościera się niesamowity widok na niezabudowane (co się raczej nie zdarza) wybrzeże, pasące się w oddali owce  i wyspę Cramond. 
Widok z pokoju dziennego w stylu angielskim na Zatokę Firth of Forth i wyspę Cramond
Wyspa Cramond, widok z ogrodów zamkowych. Małe białe kropki to owce!!!
W ciągu swojej długiej historii zamek przechodził z rąk do rąk, od jednego rodu szlacheckiego do kolejnego, by ostatecznie zostać zakupionym na początku XX wieku przez biznesmena, niejakiego Williama Roberta Reida, producenta mebli. Nowobogacki Reid postanowił umeblować zamek z przepychem godnym arystokraty. Nagromadził w nim ogromną kolekcję starych mebli, eksponatów, pamiątek z licznych podróży i dzieł sztuki (a tym również wątpliwej jakości edwardiańskich obrazków masowej produkcji), a ponadto zainstalował ogrzewanie centralne i elektryczność.
Gabinet, Lauriston Castle
Kolekcja antyków i mebli w gabinecie
Zamek posiada wiele tajnych zakamarków, np. ukrytych schodów prowadzących na inne piętra, służących niegdyś do szpiegowania i podsłuchiwania, sekretnych przejść i drzwi wkomponowanych w półki z książkami. Jak w wielu innych zamkach w Szkocji, Lauriston Castle jest podobno nawiedzony. 

Bawialnia, Lauriston Castle
Od śmierci żony właściciela, pani Reid, w 1926 r., zamkiem zarządza miasto. Reidowie byli bezdzietni i pozostawili swoją rezydencję państwu, pod warunkiem jednak, że zostanie ona w stanie niezmienionym od czasu ich rezydowania w nim. Dzięki temu odwiedzając Lauriston Castle mamy do czynienia z epoką edwardiańską w wydaniu nieskażonym współczesnością, z miejscem, w którym czas stanął w miejscu. 

Jadalnia
Imponujące są również ponad 30 akrowe ogrody przy zamku. Goszczą one często fotografów, którzy jako tło do plenerowych fotografii ślubnych wybierają właśnie Lauriston Castle . Do istniejących ogrodów w stylu angielskim i francuskim w ostatnim czasie dokomponowano ogród japoński.

Ogród przy Zamku Lauriston, styczniowe popołudnie
Do zamku można dostać się jedynie raz dziennie, o 14.00 (porą zimową tylko w sobotę i niedzielę, porą letnią - codziennie). A odwiedzić naprawdę warto!

niedziela, 18 listopada 2012

Bo'ness, miasto w skrócie

Jesień w tym roku w Szkocji jest wyjątkowo ciepła i pogodna, a listopad niezwykle niedeszczowy,  co w wolnej chwili sprzyja krótkim wypadom za miasto.


Pogodna jesień w Bo'ness
Tym razem Owca odwiedziła miasteczko Bo’ness, znajdujące się niecałe 30 km na północny zachód od Edynburga, nad zatoką Firth of Forth.
Bo’ness to właściwie skrót, bo nazwa właściwa brzmi nieco bardziej skomplikowanie: Borrowstounness i jest już prawdopodobnie całkowicie zapomniana.

Bo'ness, widok na Firth of Forth

Bo'ness w ciepłych kolorach jesieni

Bo'ness było niegdyś miasteczkiem przemysłowym, w okolicach którego od czasów średniowiecznych istniały kopalnie węgla, założnone przez mnichów z opactwa Holyrood w Edynburgu oraz kopalnie soli. 

przemysłowo...
symbol upamiętniający kopalnianą przeszłość Bo'ness

  
Obecnie Bo’ness jest sennym przedmieściem,  sypialnią dla pobliskich większych ośrodków miejskich...

Najstarsze budynki w centrum miasta rozpoznać można gołym okiem – jest to m.in. XVII wieczny dom kupiecki Dymock’s Buildings.

Dymock's Buildings, w Bo'ness, XVII wiek
Bo'ness, wąska uliczka w historycznym centrum
 W czasach starożytnych do Bo’ness trafili Rzymianie, którzy wybudowali weń swój fort i mur Antoniusza. Szczątki muru widoczne się do dnia dzisiejszego, mimo, iż część kamieni wykorzystana została do budowy lokalnych rezydencji, m.in.  Kinneil Estate (z VIII wieku); to właśnie na terenie jej włości James Watt pracował nad swoim najbardziej znanym wynalazkiem – silnikiem parowym. Przez przylegający do posiadłości park można odbyć przyjemny spacer „śladami żołnierzy rzymskich”. W wielu miejscach w Bo’ness odnaleziono artefakty kultury rzymskiej.

Biblioteka w Bo'ness
Od XVII wieku Bo’ness słynęło z przemysłowego portu, który w połowie XX wieku przemieniono w marinę. 

Bo'ness, widok ze wzgórza na zatokę
 W Bo’ness znaduje się stuletnie kino Hppodrome Cinema,  najstarsze zresztą w Szkocji.

Kino Hippodrome, najstarsze w Szkocji, odrestaurowane i nadal czyne
 W pobliżu Bo’ness znajduje się zamek Blackness Castle. Pochodząca z XV wieku forteca należała niegdyś do jednego z potężniejszych lokalnych rodów, Crichtonów. Niektórzy zwą zamek „niezatapialnym statkiem”, a to dlatego, iż od strony zatoki wygląda niepozornie jak statek. W średniowieczu zamek służył jako więzienie. Obecnie Blackness Castle jest w posiadaniu Visit Scotland i chętnie gości turystów. 

Blackness Castle

Blackness Castle, które od strony zatoki wygląda jak niezatapialny statek.


wtorek, 30 października 2012

Burntisland, niepozorna perełka w Królestwie Fife

Królestwo Fife było niegdyś jednym z ważniejszych królestw Piktów, później średniowiecznych Szkotów, potem zaś ważnym XIX-wiecznym centrum przemysłu ciężkiego. Obecnie znane jest raczej z nudnych podmiejskich zabudowań i z bycia „sypialnią Edynburga”.

Centrum Burtisland
Istnieje w Fife jednak kilka perełek, na które warto zwrócić uwagę i zatrzymać się tam, będąc chociażby przejazdem, np. w drodze z Edynburga do St. Andrews. Jedną z perełek jest niepozorna miejscowość Burntisland, położona na wybrzeżu, 5 km od nieco bardziej znanej, choć mniejszej miejscowości letniskowej Aberdour.

główna ulica centrum miasteczka Burntisland

Tablica pamiątkowa po stającej niegdyś w tym miejscu bramie miejskiej
Burntisland posiada piękną piaszczystą plażę, wzdłuż której ciągnie się promenada.

Plaża w Burntisland, a wzdłuż promenada
Na miastem dominuje wzgórze zwane The Binn, uformowane jako nek, czyli szczyt komina wulkanicznego. 

Links w Burntisland, a w tle wzgórze The Binn
W okolicach stacjonował przez jakiś czas rzymski dowódca Agrykola, przybyły na podbój Brytanii, który używał tutejszego portu do budowy obozowiska. Port w Bruntisland wychwalał również Daniel Defoe, autor Robinsona Crusoe.
Plaża i kamieniste wybrzeże w Burntisland
Na jednym ze wzgórz, na których rozpościera się miasto stoi zamek, Rossend Castle, którego elementy pochodzą z XIII wieku. Zamek, wygląda trochę jak spichlerz i mieszczą się w nim obecnie biura.

Rossend Castle w Burntisland

XIV-wieczna brama na dziedziniec zamkowy w Burntisland
Osada przez stulecia była wioską rybacka, dostarczającą żywności mieszkańcom zamku. Później rozwinął się w niej przemysł stoczniowy i powstał drugi co do wielkości port w rejonie (oczywiście po Leith), pełniący ważną funkcję przy transporcie lokalnego przemysłu rybnego i węglowego. W XIX wieku miasto było ważnym portem kolejowym. Przez ponad sto lat, w XX wieku istniała w miasteczku fabryka aluminium. 

Jesienną porą: widok z dziedzińca zamkowego na Firth of Forth; w dole port
Sercem miasta jest park, a raczej otwarty teren zwany „Links”, który w czasach wiktoriańskich był miejscem handlu i rozrywki masowej - odbywały się tam targi, grano w golfa. Wzdłuż Links wybudowano w epoce wiktoriańskiej piękne domy, będące domami letniskowymi dla szlachetnych rodów.  Najpiękniejsze rezydencje, z widokiem na zatokę Firth od Forth znajdują się przy Craigkennochie Terrace!

Burntisland Links

W Bruntisland wybudowano pierwszy po reformacji kościół parafialny w Szkocji, Burntisland Parish Kirk.

Budynek starej szkoły w Burntisland
Burnisland to niedgysiejsza osadą portową - tablica pamiątkowa na jednym z budynków
  Jak każde szanujące się miasto w Szkocji, Bruntisland posiada 18-dołkowe pole golfowe.