czwartek, 17 stycznia 2013

Lauriston Castle, edwardiański skansen



Lauriston Castle, rezydencja oddalona o 3 km od centrum Edynburga
Lauriston Castle wbrew nazwie nie jest zamkiem, z jakimi kojarzona jest Szkocja. Jest to raczej XIX- wieczna rezydencja dobudowana do XVI-wieczneego domu w modnym wówczas kształcie wieży. Wieżę, najstarszą obecnie cześć rezydencji, wybudował Archibald Napier (ojciec Johna Napiera, okrywcy logarytmów), w miescu średniowiecznych ruin starszego zamku, zniszczonego podczas najazdów na Edynburg. 

Najstarsza część zamku: XVI-wieczna wieża. Źródło: www.whichcastle.com

Lauriston Castle - widok od Zatoki Firth of Forth
Lauriston Castle położony jest nad zatoką Firth of Forth, a z jego okien i ogrodów rozpościera się niesamowity widok na niezabudowane (co się raczej nie zdarza) wybrzeże, pasące się w oddali owce  i wyspę Cramond. 
Widok z pokoju dziennego w stylu angielskim na Zatokę Firth of Forth i wyspę Cramond
Wyspa Cramond, widok z ogrodów zamkowych. Małe białe kropki to owce!!!
W ciągu swojej długiej historii zamek przechodził z rąk do rąk, od jednego rodu szlacheckiego do kolejnego, by ostatecznie zostać zakupionym na początku XX wieku przez biznesmena, niejakiego Williama Roberta Reida, producenta mebli. Nowobogacki Reid postanowił umeblować zamek z przepychem godnym arystokraty. Nagromadził w nim ogromną kolekcję starych mebli, eksponatów, pamiątek z licznych podróży i dzieł sztuki (a tym również wątpliwej jakości edwardiańskich obrazków masowej produkcji), a ponadto zainstalował ogrzewanie centralne i elektryczność.
Gabinet, Lauriston Castle
Kolekcja antyków i mebli w gabinecie
Zamek posiada wiele tajnych zakamarków, np. ukrytych schodów prowadzących na inne piętra, służących niegdyś do szpiegowania i podsłuchiwania, sekretnych przejść i drzwi wkomponowanych w półki z książkami. Jak w wielu innych zamkach w Szkocji, Lauriston Castle jest podobno nawiedzony. 

Bawialnia, Lauriston Castle
Od śmierci żony właściciela, pani Reid, w 1926 r., zamkiem zarządza miasto. Reidowie byli bezdzietni i pozostawili swoją rezydencję państwu, pod warunkiem jednak, że zostanie ona w stanie niezmienionym od czasu ich rezydowania w nim. Dzięki temu odwiedzając Lauriston Castle mamy do czynienia z epoką edwardiańską w wydaniu nieskażonym współczesnością, z miejscem, w którym czas stanął w miejscu. 

Jadalnia
Imponujące są również ponad 30 akrowe ogrody przy zamku. Goszczą one często fotografów, którzy jako tło do plenerowych fotografii ślubnych wybierają właśnie Lauriston Castle . Do istniejących ogrodów w stylu angielskim i francuskim w ostatnim czasie dokomponowano ogród japoński.

Ogród przy Zamku Lauriston, styczniowe popołudnie
Do zamku można dostać się jedynie raz dziennie, o 14.00 (porą zimową tylko w sobotę i niedzielę, porą letnią - codziennie). A odwiedzić naprawdę warto!

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Hogmanay

Fajerwerki nad Zamkiem Edynburskim

„Owca w deszczu” chciałaby złożyć wszystkim, którzy zaglądają na jej blog wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku 2013, który przywitamy już za kilka godzin.
W Szkocji dzień 31 grudnia, czyli nasz Sylwester, nazywa się Hogmanay i jest obchodzony hucznie – z udziałem fajerwerków, whisky i tańców ceilidh. Tuż po północy Szkoci odśpiewają najbardziej znaną na świecie noworoczną pieśń „Auld Lang Syne”, wywodzącą się właśnie ze Szkocji.  Autorem tekstu pieśni jest szkocki wieszcz Robert Burns, zaś melodia, towarzysząca tekstowi to tradycyjna szkocka pieśń ludowa.
Czasami „Auld Lang Syne” śpiewana jest na uroczystych zakończeniach roku szkolnego akademickiego, końcach studiów, na pogrzebach i podczas różnego rodzaju pożegnaniach, ale najbardziej kojarzy się z Nowym Rokiem. Tematem pieśni jest pożegnanie – pożegnanie starego roku, wydarzeń, które miały miejsce w starym roku.


A oto słowa „Auld Lang Syne”, a pod nimi wersja utworu w wykonaniu szkockiego zespołu The Cast.

Should old acquaintance be forgot,
and never brought to mind ?
Should old acquaintance be forgot,
and old lang syne ?

REFREN:

For auld lang syne, my dear,
for auld lang syne,
we'll take a cup of kindness yet, 
for auld lang syne.
 
And surely you’ll buy your pint cup !
and surely I’ll buy mine !
And we'll take a cup o’ kindness yet,
for auld lang syne.


niedziela, 18 listopada 2012

Bo'ness, miasto w skrócie

Jesień w tym roku w Szkocji jest wyjątkowo ciepła i pogodna, a listopad niezwykle niedeszczowy,  co w wolnej chwili sprzyja krótkim wypadom za miasto.


Pogodna jesień w Bo'ness
Tym razem Owca odwiedziła miasteczko Bo’ness, znajdujące się niecałe 30 km na północny zachód od Edynburga, nad zatoką Firth of Forth.
Bo’ness to właściwie skrót, bo nazwa właściwa brzmi nieco bardziej skomplikowanie: Borrowstounness i jest już prawdopodobnie całkowicie zapomniana.

Bo'ness, widok na Firth of Forth

Bo'ness w ciepłych kolorach jesieni

Bo'ness było niegdyś miasteczkiem przemysłowym, w okolicach którego od czasów średniowiecznych istniały kopalnie węgla, założnone przez mnichów z opactwa Holyrood w Edynburgu oraz kopalnie soli. 

przemysłowo...
symbol upamiętniający kopalnianą przeszłość Bo'ness

  
Obecnie Bo’ness jest sennym przedmieściem,  sypialnią dla pobliskich większych ośrodków miejskich...

Najstarsze budynki w centrum miasta rozpoznać można gołym okiem – jest to m.in. XVII wieczny dom kupiecki Dymock’s Buildings.

Dymock's Buildings, w Bo'ness, XVII wiek
Bo'ness, wąska uliczka w historycznym centrum
 W czasach starożytnych do Bo’ness trafili Rzymianie, którzy wybudowali weń swój fort i mur Antoniusza. Szczątki muru widoczne się do dnia dzisiejszego, mimo, iż część kamieni wykorzystana została do budowy lokalnych rezydencji, m.in.  Kinneil Estate (z VIII wieku); to właśnie na terenie jej włości James Watt pracował nad swoim najbardziej znanym wynalazkiem – silnikiem parowym. Przez przylegający do posiadłości park można odbyć przyjemny spacer „śladami żołnierzy rzymskich”. W wielu miejscach w Bo’ness odnaleziono artefakty kultury rzymskiej.

Biblioteka w Bo'ness
Od XVII wieku Bo’ness słynęło z przemysłowego portu, który w połowie XX wieku przemieniono w marinę. 

Bo'ness, widok ze wzgórza na zatokę
 W Bo’ness znaduje się stuletnie kino Hppodrome Cinema,  najstarsze zresztą w Szkocji.

Kino Hippodrome, najstarsze w Szkocji, odrestaurowane i nadal czyne
 W pobliżu Bo’ness znajduje się zamek Blackness Castle. Pochodząca z XV wieku forteca należała niegdyś do jednego z potężniejszych lokalnych rodów, Crichtonów. Niektórzy zwą zamek „niezatapialnym statkiem”, a to dlatego, iż od strony zatoki wygląda niepozornie jak statek. W średniowieczu zamek służył jako więzienie. Obecnie Blackness Castle jest w posiadaniu Visit Scotland i chętnie gości turystów. 

Blackness Castle

Blackness Castle, które od strony zatoki wygląda jak niezatapialny statek.