Robert Fergusson, rzeźba przed Cannongate Kirk na Royal Mile |
Fergusson
bywa określany również jako "poeta Starego Miasta", bo to o nim
głównie pisał. W swojej poezji uwiecznił
Fergusson obserwacje mieszkańców edynburskiego Starego Miasta i ich
dnia codziennego. To ograniczenie geograficzne wynikało również z faktu, że
Nowe Miasto dopiero wówczas w Edynburgu budowano.
Pomnik
Fergussona jest paradoksalnie jedną z najczęściej fotografowanych przez
przypadkowych turystów na Royal Mile figur. Zastygły w brązie spacerujący poeta
znajduje się przed Canongate Kirk (tym samym, w którym w 2011 roku odbył się w jednym
ze ślubów królewskich).
Cannongate Kirk przy Royal Mile |
![]() | |
portret Fergussona pędzla Alexandra Runcimana |
W wieku 14 lat (typowym wówczas wieku) rozpoczął Fergusson studia na Uniwersytecie
St. Andrews, gdzie zaczął pisać pierwsze wiersze. Pisał w języku (lub jak ktoś
woli dialekcie) Scots, co było wówczas rzeczą niespotykaną wśród ludzi wykształconych,
posługujących się zazwyczaj poprawną angielszczyzną. Mimo buntowniczego charakteru
Fergusson przykładał się do nauki. Studia przerwał tuż przez ich
ukończeniem, z powodu śmierci ojca - powrócił wówczas Edynburga by opiekować się
matką. Podjął pracę w zawodzie ojca, jako kopista, rezygnując z możliwości,
jakie dałoby mu wykształcenie - pracy prawnika lub lekarza. Pisał, by osłodzić
sobie monotonię i mozolność pracy poniżej kwalifikacji, a być może wybrał mało ambitną pracę,
właśnie po to, by móc skupić się na pisaniu.
Do najsłynniejszych wierszy
Fergussona należy "Auld Reikie" (Stary Kopciuch), jak nazywano
Edynburg ze względu na fatalne warunki sanitarne:
(...)
Auld Reikie will at Morning Smell:
Then, with an Inundation Big as
The Burn that ‘neath the Nore Loch Brig is
They kindly shower Edina’s Roses,
To Quicken and Regale our Noses.
(...)
![]() |
XVIII-wieczny Edynburg według wyobrażenia i pędzla Louise Rayner, widok z Grassmarketu na West Bow |
Fergusson
dużo tworzył, ale wiele rękopisów, jako osoba wysoce samokrytyczna, zniszczył.
Intensywnie udzielał się w kręgach towarzysko-artystycznych stolicy; nie
stronił od zabawy.
W pewnym momencie twórczość Fergussona staje się mroczniejsza,
co widać w wierszu ku pamięci poety John
Cunninghama, który to wiersz Fergusson
napisał usłyszawszy o śmierci Cunninghama w szpitalu dla obłąkanych. Fergusson
przeczuwał, że czeka go podobny los. Lęki Fergussona musiały mieć jakieś
uzasadnienie - cierpiał na depresję; być może w grę wchodziły też inne
czynniki.
Pewnego razu nieszczęśliwie spadł ze schodów doznając poważnego urazu
głowy, w wyniku którego został przyjęty, wbrew swej woli, do Darien House
Hospital, szpitala dla obłąkanych, znajdującego się w pobliżu miejsca, gdzie dziś stoi nota bene
Bedlam Theatre.
Bedlam Theatre, w okolicy którego mieścił się szpital dla obłąkanych Darien House Hospital |